Zzzimowe nakrycie głowy.
-10 st. C w Poznaniu , brrrr……… napisał jeden z czytelników BusinessInStyle.pl Co założyć na głowę, żeby było ciepło i elegancko? - pyta.
Proszę bardzo.
W dobrze rozumianym pojęciu elegancji funkcjonuje żelazna zasada:
Twój ubiór ma współgrać z Twoją osobą i być odpowiedni do okazji, a w biznesie również do branży.
Prawnik w międzynarodowej kancelarii powinien dostosować się do bardziej formalnej formy ubioru. To rzecz zupełnie oczywista. Dyrektor kreatywny agencji reklamowej w kwestii stylu może sobie pozwolić na więcej.
Stopień formalności okazji jest również różny: inny, kiedy idziemy do kina, inny, gdy wybieramy się na bal noworoczny do opery wiedeńskiej…
Kto regularnie czyta moje wpisy wie, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem „sztywnych” reguł wizerunkowych, a za to gorącym zwolennikiem zdrowego rozsądku i wyrażania swojego prawdziwego „ja” w ramach żelaznej reguły, o której powyżej.
Jeżeli chodzi o zdrowy rozsądek – to najważniejszą rzeczą, z którą powinniśmy kojarzyć zimowe nakrycie głowy jest to, żebyśmy w te najchłodniejsze dni w roku cieszyli się dobrym zdrowiem….
Lepiej być mniej „klasycznie” eleganckim, a zdrowym, niż obrażać się na czapkę, która w wyobrażeniu wielu jest wszystkim, ale nie gustowną garderobą.
Tutaj szeroki uśmiech to wielbicieli trochę już „zakurzonych” zasad elegancji, że należy nosić: cylindry, kapelusze, kaszkiety i inne……
Jeżeli się w tych nakryciach głowy dobrze czujemy, to świetnie. Prośba tylko o to, żeby nie krzywić się, jak po zjedzeniu cytryny, na widok gentlemana w płaszczu i czapce.
Wszystko zależy oczywiście od tego w jakiej czapce…
Według mnie – istnieją 3 rodzaje zimowych nakryć głowy:
Rodzaj 1
Kapelusze, kaszkiety, cylindry i inne.
Te nakrycia preferują mężczyźni o bardzo konserwatywnym podejściu do spraw ubioru.
Rodzaj 2
Czapka „Uszanka” (ang. ushanka) zwana żartobliwie w naszym kraju czapką Uszatką.
Osobiście uważam, że to jest No.1 pośród męskich zimowych nakryć głowy.
Uszatka pochodzi z Rosji, a właściwie z Mongolii, skąd przez kraj naszych wschodnich sąsiadów trafiła na Zachód.
Możemy nauszniki tej czapki zawiązać nad głową lub też spuścić w dół, tym samym chroniąc przed zimnem również nasze uszy. Poprzez dobór koloru futra i materiału mamy gwarancję, że czapka ta nie jest zawsze taka jak na głowach rosyjskich żołnierzy.
Zwróćmy uwagę na wielkość tego rodzaju czapki – mamy wybór między małym, średnim lub wielkim rozmiarem. Tutaj apeluje do wyczucia proporcji: duża czapka powiększy optycznie głowę i tym samym pomniejszy nasze barki i naszą posturę.
Tak więc drobne osoby czapki w mniejszym lub średnim rozmiarze, proszę.
Rodzaj 3
Klasyczna czapka z pomponem lub bez. Diabeł tkwi w szczegółach oczywiście.
Te szaro-bure sprawiające wrażenie tanich poliestrowych czepków – zdecydowanie odradzam.
Polecam proste, z delikatnym, regularnym skandynawskim wzorem. Oczywiście zawsze nienagannie czyste. Z pomponem lub bez – to nie ma większego znaczenia, jeżeli pompon nie przekracza rozmiarów piłki do tenisa. Ważne są kolory. Czapki w kolorach czarnych i szarych będą najbardziej klasyczne. Istnieje ryzyko, że popadniemy w kompletną nudę. Czapki pomarańczowe i w innych jaskrawych kolorach pasują bardziej na stoki we francuskich Alpach niż do ochrony przed zimnem w środku miasta. Polecam w takim razie kolory błękitne, jasne, ale nie jaskrawe.
I jeszcze jedna mała rada:
Powtórzę – tak do płaszcza i garnituru pasuje również czapka. Starajmy się jednak zaraz po wejściu do biura ją zdjąć. Większość ludzi wygląda lepiej w pomieszczeniach zamkniętych bez nakrycia głowy. Pomijam względy religijne oczywiście.







Dodaj swój komentarz:
Też uważam uszatkę za nr 1!