Donald Trump – kilka sposobów na 1-szy miliard USD
W ubiegłym tygodniu czekając na lot z Kolonii do Warszawy szwędałem się po lotniskowych kioskach z książkami. No i co?
No i wygrzebałem książkę autorstwa najbardziej medialnego miliardera na świecie. Donald Trump po sukcesach swoich wcześniejszych książek, m.in. “How to get rich” idzie za ciosem i wydaje “Think Like a Billionaire”.
Facet ma tyle samo wrogów co zwolenników. Ja osobiście go lubię, bo ma charakter i ma gdzieś krytykę wszystkowiedzących ekspertów.
Sam uprzedza atak twierdząc, że nie uważa się za Boga. Deklaruje, że wierzy w jego istnienie, i gdyby Bóg chciał zamieszkać w jego Trump Tower to zaproponowałby najlepszy apartament po wyjątkowo korzystnej cenie….
Moim zdaniem jedną z ciekawszych informacji zamieszczonych w tej książce (oczywiście prócz dziesiątek dobrych, naprawdę dobrych rad!) jest informacja o tym, iż w 6-miliardowej populacji zamieszkującej kulę ziemską jest tylko 587 miliarderów (w ujęciu dolarowym)! Niedużo, prawda? Stąd i książka Trumpa – by było ich więcej.
Dla tych Czytelników, którzy chcieliby dołączyć do elitarnego grona miliarderów zamieszczam w dużym skrócie 10 najważniejszych zasad myślenia jak miliarder wg Trumpa :
“1. Don’t take vacations.
If you’re not enjoying your work, you’re in the wrong job.
2. Have a short attention span.
I’ll be talking to someone and I’ll know what they’re going to say before the say it.
3. Don’t sleep any more than you have to.
No matter how brilliant you are, there’s not enough time in the day.
4. Don’t depend on technology.
I don’t have a computer on my desk. I don’t even have an ATM card. That’s the funny thing about being rich. When I go to restaurant, I rarely have to pay. It’s usually on the house.
5. Think of yourself as a one-man army.
You’re not only commander in chief, you’re the soldier as well.
6. It’s often to your advantage to be underestimated.
You never want people to think you’re a loser or schlepper, but it’s not a good idea if they think you’re the smartest guy in the room, either.
7. Success breeds success.
The best way to impress people is through results.
8. Friends are good, but family is better.
9. Treat each decision like a lover.
Vast fortunes are accumulated through dozens of decisions a day thousand a month, and hundreds of thousands in a career.
10. Be curious.
You have to be alive to your surroundings and hungry to understand your immediate world.”
Szczególnie ta ostania rada bardzo mi przypadła do gustu. W końcu ten mój blog prowadzę z myślą o Czytelnikach ciekawych życia i świata! Mam nadzieję, że to będzie mój wkład w tworzenie klasy polskich miliarderów…
Bez względu, na sympatię dla Donalda Trumpa lub jej brak – polecam tę książkę. Oprócz cennych rad można dzięki niej podszlifować swój angielski – pisana jest prostym, dosadnym językiem, mimo że porusza wcale nie łatwy temat.
A moja ocena wizerunku autora?
Donald Trump ma wygląd 100% -wego miliardera ze Stanów Zjednoczonych. Wszystko musi być praktyczne i emanować sukcesem. Wg standardów Europejskich jego garnitury są za luźne, krawaty zbyt jaskrawe (różowe, złote), spinki mieniące się złotem wyglądają nowobogacko a czupryna nieodpowiednia do wieku jej bogatego Posiadacza.
Moja ocena od 0 do 10 to 5.







Dodaj swój komentarz:
„Friends are good, but family is better.”
To dobra rada, bo wielu milionerów ma deficyt z rodziną… Czas, opieka etc. Dolary tego nie wynagrodzą.
Ta jego TRUMPH TOWER to typowy amerykański styl – jestem kimś – musicie to zobaczyć.
Zawsze mnie zastanawiało dlaczego Trump pisze te książki (niektóre razem z Kiyosakim), skoro ma tyle pieniędzy…
Natomiast co do stylu – powiem krótko, moim zdaniem ubiera się i nosi obciachowo :D
A ja sobie ostatnio kupiłem kilka książek Trumpa – siedzę w knajpie i zaraz biorę się za lekturę! :)
Jak to po co pisze – dywersyfikacja portfela – zwielokrotnienie zysku…