ZINO DAVIDOFF – miłośnik życia i twórca marki Davidoff.
Kontynuując serię „Znani w pigułce”, przyjrzyjmy się tym razem Zino Davidoff’owi.
* urodzony 11 marca 1906 na Ukrainie, zmarł w wieku 87 lat 14 lutego 1994 w Szwajcarii,
* w 1911 r. w obawie przed pogromami antyżydowskimi rodzina emigrowała do Szwajcarii,
* ojciec, Henri Davidoff otwiera sklep z tytoniem i tabaką na Place des Philosophes w Genewie,
* sklep ojca stał się wkrótce centralnym miejscem spotkań emigracji rosyjskiej w Genewie (jednym z pierwszych klientów był Wladimir Iljitsch Uljanow, znany jako Lenin),
* ojciec Henri, postanawia wysłać swojego syna Zino do Ameryki Południowej i Środkowej. „Dużo pieniędzy nie mogę ci dać – powiedział ojciec przed podróżą. Dostaniesz za to trzy listy polecające do sprzedawców tytoniu. Uważaj na nie, mają wartość złota. W naszej społeczności przyjaźń to nie jest puste słowo.”
* efektem podróży do Argentyny, Brazylii i na Kubę – gdzie poznał tajemnice produkcji cygar – jest nawiązanie wielu cennych kontaktów handlowych,
* kiedy w 1930 roku powraca do Genewy stwierdza: „Koniec z tureckim tytoniem!” Przebudowuje zakład ojca, tworząc w piwnicy humidor dla importowanego z Kuby tytoniu,
* w czasie II wojny światowej producenci kubańskich cygar postanawiają przenieść cały swój paryski skład cygar do Szwajcarii i powierzyć pieczy rodzinie Davidoff’ow,
* po wojnie Zino wpada na genialny pomysł marketingowy: cygarom nadaje te same nazwy, co winom – i tak powstaje słynna seria C.G. (Grand Cru) z takimi markami jak: Chateau Haut Brion, Chateau Lafitte, Chateau Latour, Chateau Margaux, Chateau Yquern,
* w 1977 Zino Davidoff sprzedaje swoją firmę za kwotę 4 mln CHF bogatej szwajcarskiej rodzinie Oettinger zostawiając sobie część udziałów,
* charyzmatyczny dyrektor firmy dr Ernst Schneider staje się patronem marki Davidoff i wraz z Zino Davidoff’em rozpoczynają ogólnoświatową ekspansję marki,
* do budowy marki Davidoff konsekwentnie stosowany jest wypróbowany trick: łączenie dobrego cygara z dobrym winem,
* w 1989 roku zdenerwowany stale pogarszającą się jakością kubańskiego tytoniu pali publicznie 130.000 kubańskich cygar i tym samym zrywa wieloletnie kontakty handlowe z Hawaną,
* wraz z dr Schneider’em postanawiają sprowadzać tytoń z Dominikany.
* dla „aficionados” (miłośników) marki Davidoff Dominikana jest krajem nieznanym, ale nie zawodzą…. degustują nowo powstałe marki takie jak: Aniversario, Special, Grand Cru, Millenium Blend,
* Zino Davidoff pozostawia po sobie koncern generujący obroty 1.5 mld Euro rocznie, z 2.700 pracownikami i 53 sklepami firmowymi od Londynu po Beverly Hills.
Zino Davidoff mawiał:
* „Ja nie robię żadnego marketingu. Ja tylko kocham swoich klientów.”
* „Kocham wszystko co oddziałuje na zmysły: cygara, wino, kobiety. Te ostatnie już tylko teoretycznie.”
* „Jedz mało, ale tylko to co najlepsze. Pij mało, ale tylko to co najlepsze. Palcie mało, ale tylko Davidoff.”







Dodaj swój komentarz:
Trzeba przyznać, że Pan Zino zbudował ekskluzywną markę. Spodobał mi się pasus o listach polecających i paleniu cygar w 89 (ale aż tle spalić…)
Człowiek ma wyrazistą osobowość i nosa do handlu. Ja kojarzyłem głównie papierosy Davidoff a tu… o cygarach tyle mowy.
Ciekawe, logo rzeczywiście sugeruje luksusową markę (to liternictwo), ale skojarzenie miałem tylko z papierosami, jak Lukasz :)
A swoją drogą fajny blog – przynajmniej nie marudzisz, że nie można palić :D
Ja w ogóle mało marudzę ;)