Nogawki spodni – jaka długość?
Długość nogawek spodni to 1 z 5 zasadniczych rzeczy , na które zwracają szczególną uwagę osoby dbające o swój styl.
Pamiętajmy, że przy budowaniu optymalnych proporcji naszej sylwetki, każdy pojedynczy centymetr naszej garderoby odgrywa istotną rolę. Optycznie wydłuża lub skraca naszą sylwetkę, dodaje lub odejmuje kilogramów.
Wracając do długości spodni. Istnieją 3 szkoły:
Szkoła przedwojenna
Nogawka powinna sięgać do obcasa naszego buta.
Uważam, że taka nogawka jest za długa i często tworzy efekt harmonijki łamią się na bucie w zbyt wielu miejscach.
Szkoła Włoska
Nogawka powinna być na tyle krótka, żeby ukazać skarpetę lub kostkę właściciela spodni (mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego często rezygnują ze skarpet nawet w kombinacji z garniturem).
Uważam, że ta długość nogawki może znaleźć w naszym kraju tyle samo zwolenników, co przeciwników, (szczególnie pokolenia + 40 lat)
Szkoła Europejska
Długość nogawki wg. wyznawców tej szkoły, jest kompromisem między dwiema wyżej wymienionymi teoriami. Tył nogawki powinien zakrywać od ½ do 2/3 cholewki naszego buta a przedni kant spodni lekko opierać się na bucie z załamaniem w maksymalnie w jednym miejscu.
Według mnie ok. 70% mężczyzn w naszym kraju (podobnie w Stanach Zjednoczonych) ma zbyt długie nogawki spodni.
A to za sprawą personelu sklepowego, który przekonywująco promuje szkołę przedwojenną +. Plus , bo w sklepie proponują nam dodanie jeszcze kilku centymetrów na zapas….
Pamiętajmy o tym, żeby skracane nogawki były równocześnie proporcjonalnie zwężane.
W przeciwnym razie będziemy mieć do czynienia z przypadkiem Billa Clintona. Większość obserwatorów twierdziła, że były prezydent Stanów Zjednoczonych nosi notorycznie przykrótkie spodnie. W rzeczywistości jego nogawki wcale nie były zbyt krótkie, lecz…. za szerokie w relacji do ich długości.
Sugeruję nie przekraczać szerokości nogawki 21-23 cm. Nota bene, ulubiona szerokość nogawki we włoskim wydaniu to 18-20 cm.







Dodaj swój komentarz:
Niełatwa sprawa. Zawsze coś należy dociąć, wyrównać. Ale z drugiej strony, krój tyle mówi… Warto zadbać. Dzięki za porady.
Panie Michale,
Cenna uwaga odnośnie zwężania przy skracaniu. Wiele osób o tym nie myśli. Ja natomiast mogę uzupełnić to o jeszcze jeden pomysł. Mianowicie, skracając nogawki proszę o ukośne ich wykończenie (tył nieco dłuższy). Rozwiązanie to recypowałem z jednego garnituru (chyba Joopa), który miał tak od początku do innych. Jest to praktyczne, bo eliminuje zbyt duże marszczenie przodu nogawek.
pozdrawiam
Świetny „Tip”!
Zwróćmy krawcowi uwagę, żeby skracał nasze nogawki po skosie. Pamiętajmy, że różnica między przodem a tyłem wynosi średnio 1- maks. 2 cm. Po prostu nie można fizycznie zrobić większego skosu, bo nie podwiniemy bez śladu materiału.
a czy podwinięcie nogawki na zewnątrz bez skracania jest jakimś fo pa? Na ulicach często to widać i nie jestem pewny czy to jest ok? Oczywiście mówię o spodniach typu jeansy a nie spodnie garniturowe.
Moda młodzieżowa do jakiegoś wieku wypada….